Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2017

Zupa krem z pietruszki



Natka pietruszki jest wszechobecnym składnikiem włoskiej kuchni. Natomiast pietruszka korzeniowa to warzywo słabo obecne we włoskiej tradycji kulinarnej. Włosi nie znają przecież tego, co my nazywamy „włoszczyzną”. Nie ma pietruszki korzeniowej we włoskim zestawie warzyw do gotowania bulionu. Kiedyś na Campo de Fiori w Rzymie na jednym ze straganów spostrzegłem pietruszkę korzeniową z Polski (radici di prezzemolo di Pologna). Zrobiłem  zdjęcie, z obawy, że ktoś mi nie uwierzy.  Ten przysmak importowany z dalekiego kraju był sprzedawany po 12 euro za kilogram. Ciśnie się na usta „cudze chwalicie - swego nie znacie”. Polecam poniższy przepis na elegancką zupę z prostych składników.




(koszt orientacyjny – 7,20 zł/porcja na 4 osoby)

  • 60 dag pietruszki (3 zł)
  • 20 dag ziemniaków (0,40 zł)
  • 20 dag cienkiej kiełbaski wieprzowej (3 zł)
  • 1 cebula (0,20 zł)
  • 1 ostra papryczka (0,10 zł)
  • 4 łyżki oliwy z oliwek (0,40 zł)
  • szczypta natki (0,10 zł)
  • 1½ l wody
  • sól

Na połowie oliwy podsmażamy w garnku pokrojoną w kostkę cebulę wraz z posiekaną papryczką - aż cebula się zeszkli. Dodajemy pokrojone w dużą kostkę ziemniaki i pietruszkę. Całość podsmażamy krótko stale mieszając. Zalewamy gorącą wodą. Gotujemy na małym ogniu 40 minut od zawrzenia. Po ugotowaniu całość rozdrabniamy blenderem i doprawiamy solą. Kiełbaskę dzielimy na 4 porcje, nakłuwamy wykałaczką i podsmażamy na pozostałej oliwie około 5 minut. Gorącą zupę nalewamy do miseczek, do każdej porcji dodajemy kawałek kiełbaski, dekorujemy posiekaną natką i podajemy z opieczonymi kromkami chleba.


Moje uwagi i rady

Najlepsza jest cieniutka surowa biała kiełbasa, taka jak na grill. Zimą nie zawsze można ją kupić. Użyłem w jej miejsce frankfurterków (co widać na zdjęciu).
Jeśli pominiemy kiełbaskę, to mamy od razu wegeteriańską wersję zupy. Wtedy pominąłbym też ostrą papryczkę. W takim łagodnym wariancie, przed podaniem doprawiłbym zupę śmietaną. Poniżej zdjęcie z Campo de Fiori – polska pietruszka w lewym dolnym rogu.


czwartek, 29 października 2015

Zupa krem z dyni



W Zaduszki odwiedzamy groby, porządkujemy je, zapalamy znicze i modlimy się za dusze zmarłych (stąd nazwa). Ten obyczaj pochodzi do pogańskiego święta Dziadów, którego obrzędy opisał Adam Mickiewicz w II części dramatu o tymże tytule. Zainspirowany dziełem naszego wieszcza Gustaw Mahler skomponował duży instrumentalny utwór Totenfeier, bo pod takim tytułem ukazał się w Niemczech w 1887 przekład mickiewiczowskich „Dziadów”.
Młodsze pokolenie pewnie łatwiej skojarzy II część „Dziadów” z utworem „Baranek” zespołu Kult. Posłuchajcie obydwu dodatków muzycznych:
https://www.youtube.com/watch?v=enwCt-D8Czk
https://www.youtube.com/watch?v=DqBuIaa2-_s
Zaduszki przypadają na 2 listopada, czyli dzień po Wszystkich Świętych. Ostatnio w Polsce upowszechnia się przypadający na 31 października Halloween, którego symbolem jest wydrążona i podświetlona dynia. Zatem dynia w tym okresie wdzięczy się do mnie z każdego straganu na wszystkich bazarach. Uwielbiam dynię, więc nie mogę się oprzeć, żeby jej nie kupić i zaczyna się dla mnie sezon dyniowy. Wydaje mi się, że celtycki Halloween przybył do krajów Słowian wraz z „Mc Donaldem”. Tak się rodzi „nowa świecka tradycja”. Mam nadzieję, że będzie z tego przynajmniej taki pożytek, że potrawy z dyni staną się w Polsce popularne. Włoska kuchnia obfituje w odpowiednie przepisy, ale zaczniemy od najprostszego.




(koszt orientacyjny – 4,60 zł/porcja na 4 osoby)

  • ¾ kg dyni (3 zł)
  • 2 ziemniaki (0,30 zł)
  • 2 średnie cebule (0,50 zł)
  • 1 kostka bulionowa warzywna (0,40 zł)
  • 2 łyżki oliwy (0,40 zł)
  • 1 ½ l wody
  • sól i pieprz

W garnku podsmażamy na oliwie pokrojoną w kostkę cebulę, aż się zeszkli. Dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki i dynię. Podsmażamy lekko i dodajemy gorącą wodę z rozpuszczoną kostką bulionową. Podgrzewamy około 30 minut na małym ogniu, aż ziemniaki i dynia się rozgotują. Doprawiamy solą oraz świeżo mielonym pieprzem i rozdrabniamy blenderem, aż do pozbycia się grudek.


Moje uwagi i rady

Podajemy z kostką z grzanek lub bułką, czy po prostu kromką chleba. Ja używam kostek wysuszonego chleba. Mam go zawsze dużo, gdyż nigdy nie wyrzucam chleba. Kiedy zaczyna czerstwieć, kroję go w kostkę, suszę na słońcu lub kaloryferze i przechowuję w szczelnych pojemnikach.
Pole do eksperymentów to przyprawianie zupy. Możemy użyć świeżych ziół. Wtedy do gotowania dodajemy gałązkę bazylii, tymianku, lub szałwii i usuwamy przed miksowaniem. Ja lubię doprawić zupę ¼ łyżeczki cynamonu, którą dodaję po zakończeniu gotowania. Przed podaniem możemy też do każdej porcji wrzucić łyżkę tartego sera typu parmezan. Kto poszukuje doskonałości kulinarnej to zamiast kostki rosołowej rozpuszczonej w wodzie użyje bulionu domowej roboty. Aby uzyskać taki bulion, to w analogicznej ilości wody gotujemy: 2 cebule, 2 marchewki, 1 por i ½ selera. Do składników warzywnych bulionu można dodać też resztki z kurczaka lub mięsa wołowego.
Jeśli komuś podoba się meksykański zwyczaj jadania przy grobach bliskich, to można taką zupę zabrać w termos i podać zziębniętej rodzinie na cmentarzu, szczególnie jeśli jest on daleko od domu.